Sklep internetowy na WordPress to w praktyce WooCommerce plus motyw, hosting i kilka płatnych wtyczek. Koszt jednorazowego wdrożenia zamyka się w trzech widełkach: 3 500–7 000 zł za sklep startowy do około 50 produktów, 8 000–20 000 zł za sklep rozwijający się z integracjami i 25 000–60 000+ zł za wdrożenie B2B albo mocno rozbudowane. Osobno liczy się utrzymanie — od 150 do 600 zł miesięcznie, zależnie od zakresu opieki. Najtańszy wariant ma sens tylko przy prostym koszyku i małym katalogu, bo każdy dodatkowy produkt i integracja podnoszą liczbę godzin pracy, a nie „cenę za sklep”.
Trzy widełki pokrywają większość wdrożeń WooCommerce w polskich firmach. Nie ma jednej ceny, bo nie kupuje się „sklepu”, tylko konkretną liczbę godzin pracy nad konkretnym zakresem.
To kwoty jednorazowe — za wdrożenie. Osobna pozycja w budżecie to utrzymanie: od 150 zł/mc za aktualizacje, kopie zapasowe i podstawowy monitoring do 600 zł/mc, gdy dochodzą poprawki, rozwój funkcji i szybsza reakcja na awarie. Mylenie tych dwóch rzeczy to najczęstszy błąd przy porównywaniu ofert.
Najtańszy wariant ma sens tylko wtedy, gdy katalog nie przekracza około 50 produktów, koszyk jest prosty, a firma nie potrzebuje integracji z magazynem ani fakturowaniem. Każdy kolejny produkt i każda integracja to godziny pracy: import, kategorie, testy, poprawki. Przy 500 produktach sam import z pliku CSV i uporządkowanie kategorii zajmuje zwykle kilkanaście godzin.
Zakres wdrożeń, które prowadzimy, opisujemy na stronie sklepów internetowych na WordPress — porównaj go z własną listą wymagań, zanim poprosisz o wycenę.
| Wariant | Koszt jednorazowy (wdrożenie) | Utrzymanie miesięcznie | Kiedy ma sens |
|---|---|---|---|
| Startowy | 3 500–7 000 zł | 150–250 zł | do ~50 produktów, prosty koszyk, brak integracji |
| Rozwijający się | 8 000–20 000 zł | 250–450 zł | własny wygląd, 1 integracja, moduły niestandardowe |
| B2B / rozbudowany | 25 000–60 000+ zł | 400–600 zł | ceny grupowe, wielojęzyczność, magazyn, SLA |
Cena sklepu to suma kilku pozycji, częściowo jednorazowych, częściowo wracających co rok lub co miesiąc. Rozbicie poniżej pozwala wycenić własny zakres bez pytania wykonawcy „ile za sklep”.
Domena — 40–80 zł/rok za .pl, zależnie od rejestratora i promocji. Hosting — od około 300 zł/rok za zwykły hosting współdzielony do 400 zł/mc za VPS, na którym WooCommerce z kilkuset produktami i realnym ruchem działa przewidywalnie. Tanio kupiony hosting odbija się na czasach odpowiedzi, a te są jednym z sygnałów branych pod uwagę w Core Web Vitals. SSL — w większości hostingów w cenie; osobny certyfikat to dodatkowe kilkadziesiąt–kilkaset złotych rocznie i zwykle nie ma po co go kupować.
Treści: zdjęcia produktowe, opisy, kategorie, teksty informacyjne. To najczęściej pomijana pozycja w wycenach i najbardziej czasochłonna. Zdjęcia można robić samemu (liczy się czas), zlecić zewnętrznie lub wziąć od producenta — wtedy trzeba je obrobić. Opisy: samemu, u copywritera lub z generatora, ale wersja wygenerowana zawsze wymaga korekty merytorycznej.
Wtyczki: samo WooCommerce jest darmowe. Płatne bywają dodatki do faktur, integracji z kurierami, płatności, tłumaczeń, subskrypcji czy programów lojalnościowych. Licencje rozliczane rocznie — sprawdź u producenta, czy cena dotyczy jednej instalacji, czy iluś, bo to typowa pułapka przy dwóch sklepach.
Robocizna: liczba godzin razy stawka. Dlatego pytaj nie „ile za sklep”, a „ile godzin i na co”. Szersze rozbicie kosztów znajdziesz w materiale o koszcie sklepu na WooCommerce.
| Element | Typowy koszt | Cykl rozliczenia |
|---|---|---|
| Domena .pl | 40–80 zł | rok |
| Hosting współdzielony | od ~300 zł | rok |
| VPS pod większy sklep | do ~400 zł | miesiąc |
| SSL | zwykle w hostingu | rok |
| Wtyczki (faktury, kurierzy, płatności) | kilkadziesiąt–kilkaset zł za wtyczkę | rok |
| Treści: zdjęcia, opisy, kategorie | zmienne — zależne od liczby produktów | jednorazowo |
| Robocizna wdrożeniowa | liczba godzin × stawka | jednorazowo |
Przedziały cenowe różnią się nie „jakością wykonania”, ale liczbą godzin i poziomem ryzyka projektu.
Wariant A (start) — 40–80 godzin. Gotowy motyw dopasowany kolorystycznie, WooCommerce, podstawowe płatności i kurierzy, strony informacyjne, regulaminy, formularz kontaktowy, konfiguracja wysyłki. Produkty wpisane ręcznie albo importem z prostego pliku CSV.
Wariant B (rozwój) — 100–200 godzin. Child theme lub projekt od zera, integracja z jednym systemem (ERP, CRM, magazyn), moduły niestandardowe: konfigurator, ceny dla zalogowanych, nietypowe reguły dostawy, program rabatowy. Do tego porządkowanie UX: wyszukiwarka, filtry, ścieżka koszyka, testy na mobile.
Wariant C (B2B/complex) — 250+ godzin. Pricing grupowy i indywidualny, wielojęzyczność, integracje magazynowe i logistyczne, płatności odroczone, SLA na czas reakcji, migracja danych z poprzedniego systemu oraz praca na środowiskach staging i produkcyjnym.
Przykład: sklep z 500 produktami. Zmienia się wszystko poza samym koszykiem. Import wymaga przygotowania pliku, mapowania atrybutów i wariantów, a po imporcie — sprawdzenia stanów i zdjęć. Kategorie trzeba zaplanować pod nawigację i pod SEO, a nie „po nazwach z hurtowni”. Wydajność: przy 500 produktach i filtrach kluczowe stają się cache, poprawne zapytania i obrazy w nowoczesnych formatach — inaczej LCP i INP zaczynają cierpieć, co widać w raportach Web Vitals. Szczegóły wycen dla takiego zakresu zebraliśmy w artykule o sklepie internetowym z 500 produktami.
| Wariant | Praca (godziny) | Kluczowe elementy |
|---|---|---|
| A — start | 40–80 | gotowy motyw, WooCommerce, podstawowe płatności i kurierzy, do 50 produktów |
| B — rozwój | 100–200 | child theme, 1 integracja ERP/CRM, moduły niestandardowe, UX i filtry |
| C — B2B/complex | 250+ | pricing grupowy, wielojęzyczność, integracje magazynowe, SLA, migracja danych |
Kosztorys wdrożenia rzadko zawiera wszystko. Te pięć pozycji najczęściej pojawia się dopiero w drugim roku działania sklepu.
Zanim podpiszesz umowę, zadaj trzy pytania na piśmie: gdzie trzymane są kopie zapasowe (na tym samym serwerze to nie backup), czy kod trafia do repozytorium i kto ma do niego dostęp, oraz które wtyczki premium wymagają odnowienia i w jakiej kwocie.
Wdrożenie kupujesz raz, opiekę — co miesiąc. W ofertach spotkasz trzy poziomy. Podane kwoty to typowe widełki rynkowe, a nie cennik z góry: dokładny zakres zawsze zapisuje się w umowie, więc porównuj dokumenty, nie podstrony ofertowe (zakres i ceny opieki WordPress).
Do tego dochodzi hosting. Sklep z ruchem 5–20 tys. wizyt miesięcznie potrzebuje VPS-a albo hostingu zarządzanego za 100–400 zł/mc. Tańszy shared hosting przy takim ruchu oznacza kolejki zapytań do bazy i długi czas wczytywania największego elementu strony. Jeśli zastanawiasz się, czy warto dopłacać, najpierw zmierz obecne wskaźniki — Web Vitals wyjaśnia, co konkretnie mierzyć i od jakich wartości zacząć.
Opieka a „utrzymanie na telefon” to dwa różne modele. W pierwszym zgłoszenie trafia do systemu i ma zapisany czas reakcji oraz czas naprawy. W drugim dzwonisz do wykonawcy, a zgłoszenie ląduje w kolejce między jego pozostałymi projektami. W Black Friday sklep robiący kilkadziesiąt zamówień na godzinę nie może czekać dwóch dni na reakcję — wpisz do umowy czas odpowiedzi (np. 4 h w dni robocze na poziomie rozszerzonym) i sposób rozliczenia, gdy nie zostanie dotrzymany. Ustal też, czy „pakiet godzin” w opiece podstawowej oznacza faktyczną pracę, czy tylko pulę na przyjęcie zgłoszeń.
| Poziom opieki | Cena miesięczna | Zakres | Czas reakcji |
|---|---|---|---|
| Podstawowa | od 150 zł/mc | aktualizacje rdzenia i wtyczek, kopia dzienna, monitoring uptime, raport | do 48 h roboczych |
| Standard | 300–450 zł/mc | jak wyżej + staging, testy aktualizacji przed wdrożeniem, kopia poza serwerem, pomoc przy konfiguracji | do 24 h roboczych |
| Rozszerzona | od 600 zł/mc | jak wyżej + pula godzin rozwojowych, gwarantowany czas przywrócenia, dyżur promocyjny | do 4 h roboczych, kontakt telefoniczny |
Ten sam budżet, na przykład 15 000 zł, da zupełnie inny efekt na WordPressie, w PrestaShopie i w SaaS-ie. Porównuj nie cenę wdrożenia z abonamentem, ale całkowity koszt pierwszych dwóch lat działania.
Kiedy migracja z SaaS do WordPressa się opłaca? Policz: (abonament + prowizje + opłaty za apki) × 12 i porównaj z wdrożeniem + 12 × miesięczne utrzymanie. Migracja ma sens, gdy różnica zwraca się w założonym czasie — przyjmij 12–24 miesiące — i jednocześnie potrzebujesz funkcji, których SaaS nie udźwignie: własnej logiki cen, integracji z ERP, nietypowych metod dostawy. Nie opłaca się przy małym katalogu, braku integracji i braku osoby, która zajmie się opieką: przeniesiesz wtedy problem z abonamentu na własną odpowiedzialność. Zakres takich wdrożeń opisujemy w sekcji sklepy internetowe.
| Platforma | Próg wejścia | Koszty rosnące | Kiedy wybór ma sens |
|---|---|---|---|
| WordPress + WooCommerce | niski — motyw, WooCommerce, kilka wtyczek | wtyczki premium, customizacja, integracje | gdy potrzebujesz kontroli nad kodem i nietypowych integracji, a masz budżet na opiekę |
| PrestaShop | wyższy niż WooCommerce | wtyczki, prace przy motywie, aktualizacje wersji | B2B, cenniki grupowe, wielosklepowość — gdy funkcje z rdzenia zastępują wtyczki |
| SaaS (Shoper, Shopify) | brak kosztu wdrożenia | abonament miesięczny, prowizje, opłaty za apki | mały katalog, brak integracji, brak zespołu do opieki |
W DropDigital nie ma cennika „z sufitu”. Wycena powstaje w trzech krokach: zakres → liczba godzin → kwota. Klient dostaje arkusz, w którym każda pozycja jest widoczna osobno:
Widzisz, ile godzin zajmuje każda rzecz, i możesz wyciąć to, co na start nie jest potrzebne. Gdy w trakcie prac dochodzi integracja z magazynem albo dodatkowy kurier, dopisujemy pozycję i wiesz, dlaczego budżet rośnie. Nikt nie chowa ryzyka w „pakiecie”.
Druga rzecz to wtyczki. Typowy sklep zbiera ich 6–10: wysyłki, faktury, program lojalnościowy, wybór daty dostawy, dodatki do koszyka. Przy cenach 150–500 zł rocznie za sztukę robi się z tego 1 000–3 000 zł co roku — i to bez gwarancji, że autor utrzyma wtyczkę po kolejnej aktualizacji WooCommerce. Dlatego część funkcji piszemy jako własne moduły: płacisz za nie raz, w ramach wyceny wdrożenia. Trzeba znać cenę odwrotnej strony: moduł trzeba aktualizować razem z WooCommerce i to wchodzi w zakres opieki. Każda wtyczka to też dodatkowe skrypty i CSS, które potrafią psuć Core Web Vitals — wskaźnik, który Google opisuje w dokumentacji Web Vitals na web.dev.
Trzecia rzecz: kontakt. Rozmawiasz wprost z osobą, która koduje sklep — bez handlowca i bez marży pośrednika doliczanej do godzin. Po wdrożeniu przechodzisz na opiekę nad WordPressem: zakres i czas reakcji. W standardzie jest monitoring dostępności, aktualizacje WordPressa, WooCommerce i wtyczek, backupy oraz czas reakcji: do 4 godzin w dni robocze przy awarii krytycznej (sklep nie przyjmuje zamówień), do 1 dnia roboczego przy zgłoszeniach zwykłych. To zapisujemy w umowie, żeby „SLA” nie było słowem bez treści. Chcesz porównać to z naszym procesem wyceny sklepu WooCommerce — tam rozbijamy koszty na te same pozycje.
Ta lista działa jak checklista. Przejdź z nią każdą ofertę — naszą też — i zadaj pytanie do każdego punktu. Jeśli wykonawca nie odpowiada wprost, to już jest odpowiedź.
1. Zakres wdrożenia. Ile produktów obejmuje import — 50 czy 500? Czy zdjęcia i opisy są gotowe, czy obróbka jest wyceniana osobno? Czy w cenie jest konfiguracja płatności i kurierów, szablony e-maili, regulamin i polityka prywatności, podłączenie Google Analytics i Search Console? Co jest płatne dodatkowo i jaka jest stawka godzinowa za zmiany po odbiorze? Ile godzin poprawek wchodzi w cenę, a od którego momentu licznik bije?
2. Koszty po wdrożeniu. Kto robi aktualizacje WordPressa, WooCommerce i wtyczek i jak często? Kto robi backupy, gdzie leżą i czy ktokolwiek testował odtworzenie kopii? Kto reaguje, gdy sklep padnie o 22:00 i w jakim czasie? Na jakim hostingu stoi sklep i czy da się go przenieść bez przepisywania?
3. Prawa. Czy dostajesz dostęp do repozytorium z kodem i modułami? Czy licencje wtyczek premium są na Twoje konto, czy na konto wykonawcy? Czy masz pliki źródłowe grafiki, nie tylko JPG? Czy masz dostępy do hostingu i domeny? Licencja na wykonawcę to najczęstsza pułapka: przy zmianie firmy zostajesz bez aktualizacji.
4. TCO na 24 miesiące. Policz nie cenę startową, a sumę dwóch lat:
| Pozycja | Rok 1 | Rok 2 | Razem 24 mies. |
|---|---|---|---|
| Wdrożenie (jednorazowo) | 3 500–7 000 zł | 0 zł | 3 500–7 000 zł |
| Hosting (25–100 zł/mc) | 300–1 200 zł | 300–1 200 zł | 600–2 400 zł |
| Domena | 50–120 zł | 50–120 zł | 100–240 zł |
| Licencje wtyczek (jeśli zostają) | 0–3 000 zł | 0–3 000 zł | 0–6 000 zł |
| Opieka / utrzymanie (150–600 zł/mc) | 1 800–7 200 zł | 1 800–7 200 zł | 3 600–14 400 zł |
| Razem | — | — | 7 800–30 000 zł |
Porównywanie ofert po cenie końcowej, bez zakresu. Dwie oferty różniące się o 6 000 zł mogą opisywać dwa zupełnie różne sklepy.
Jak wykryć: Poproś każdą agencję o rozbicie ceny na godziny i pozycje: motyw, integracje, import, treści, testy. Jeśli dostajesz jedną kwotę bez rozbicia — to sygnał ostrzegawczy.
Jak naprawić: Ustaw wspólną tabelę porównawczą: liczba godzin, stawka, zakres integracji, liczba produktów w imporcie, kto robi treści, co jest w opiece po wdrożeniu. Wtedy różnice w cenie przestają być przypadkowe.
Traktowanie ceny wdrożenia jako pełnego kosztu posiadania sklepu. Budżet kończy się w momencie odbioru, a sklep dalej generuje koszty co miesiąc.
Jak wykryć: W umowie i ofercie nie ma żadnej pozycji miesięcznej ani rocznej poza hostingiem.
Jak naprawić: Do budżetu wdrożeniowego dodaj 150–600 zł/mc na opiekę oraz 200–1 500 zł/rok na odnowienia wtyczek premium. Zapisz to w arkuszu jako koszt stały, nie jako „jak będzie potrzebne”.
Założenie, że zdjęcia produktowe, opisy i kategorie robi wykonawca w cenie wdrożenia.
Jak wykryć: W specyfikacji nie ma ani słowa o treściach, albo jest ogólnik typu „wprowadzenie produktów” bez liczby sztuk.
Jak naprawić: Ustal wprost: kto dostarcza zdjęcia, kto pisze opisy, ile produktów wchodzi w cenę, a ile jest płatne osobno. Brak tej informacji to najczęstsze źródło dopłat na końcu projektu.
Domena, hosting i licencje zarejestrowane na wykonawcę, nie na Twoją firmę.
Jak wykryć: Sprawdź w panelu rejestratora, na jaki podmiot i e-mail zarejestrowana jest domena. Jeśli to adres wykonawcy — masz problem.
Jak naprawić: Przenieś domenę i hosting na firmowe konto przed startem prac. Uzyskaj też dostęp do repozytorium kodu, żeby zmiana wykonawcy nie oznaczała budowania sklepu od zera.
Wybór najtańszego wariantu przy katalogu 500+ produktów i niestandardowych zasadach wysyłki lub rabatów.
Jak wykryć: Oferta za 4 000 zł na sklep z 800 SKU, kilkoma cennikami i integracją magazynową. Ktoś musiał pominąć import, wydajność albo testy.
Jak naprawić: Przy takim zakresie zaplanuj wariant rozwijający lub B2B. Import, kategorie, wydajność bazy i cache to osobne pozycje — policzone osobno, nie „w cenie”.
Płatność 100% z góry i brak etapów odbioru. Klient nie ma punktów kontrolnych, a wykonawca nie ma motywacji do trzymania terminu.
Jak wykryć: Harmonogram płatności ma jedną pozycję albo płatność zależy tylko od daty, a nie od efektu.
Jak naprawić: Ustal płatność w 2–4 transzach powiązanych z etapami: projekt i środowisko testowe, sklep na produkcji, odbiór po testach płatności i wysyłek, ostatnia transza po szkoleniu.
Cena sklepu internetowego na WordPress wynika z zakresu, a nie z widzimisię wykonawcy: liczby godzin, liczby produktów, integracji i treści, które ktoś musi przygotować. Widełki 3 500–7 000 zł, 8 000–20 000 zł i 25 000–60 000+ zł odpowiadają trzem poziomom złożoności projektu. Do tego zawsze dochodzi koszt stały — hosting i opieka, od 150 do 600 zł miesięcznie plus odnowienia wtyczek. Największe oszczędności nie wynikają z wyboru najtańszej oferty, tylko z jasno opisanego zakresu i dostępu do własnej domeny, hostingu i kodu.
Trzy realne widełki to 3 500–7 000 zł za sklep startowy (gotowy motyw, WooCommerce, podstawowe płatności i kurierzy, do około 50 produktów), 8 000–20 000 zł za sklep rozwijający się (własny szablon, jedna integracja z ERP lub CRM, moduły niestandardowe) oraz 25 000–60 000+ zł za wdrożenie B2B lub rozbudowane. Do tego dochodzi utrzymanie od 150 do 600 zł miesięcznie. Szerzej opisujemy to w sekcji o sklepach internetowych.
Tak, sama wtyczka WooCommerce jest bezpłatna i możesz ją zainstalować na własnym hostingu. Płatne bywają elementy wokół niej: motyw, wtyczki do faktur, integracji z kurierami, tłumaczeń czy backupów. Roczne odnowienia kilku takich wtyczek to zwykle 200–1 500 zł łącznie.
Podstawowa opieka startuje od około 150 zł/mc i zwykle obejmuje aktualizacje oraz kopie zapasowe. Standard to 300–450 zł/mc — dochodzi monitoring, szybszy czas reakcji i pula godzin wsparcia. Opieka rozszerzona zaczyna się od 600 zł/mc. Osobno licz hosting wydajnościowy, przy ruchu 5–20 tys. wizyt miesięcznie to 100–400 zł/mc. Zakres i ceny opieki opisujemy szerzej przy okazji opieki WordPress.
Przy kilkunastu produktach i prostym koszyku — często tak, koszt zamknie się w hostingu, domenie i kilku wtyczkach. Problemy zaczynają się przy imporcie większego katalogu, integracjach z magazynem, wydajności przy rosnącym ruchu i migracji ze starego sklepu. Wtedy godziny pracy włożone w naukę i błędy kosztują więcej niż wdrożenie u wykonawcy.
Sklep startowy to zwykle 2–4 tygodnie, wariant rozwijający 6–10 tygodni, a rozbudowane wdrożenie B2B 3 miesiące i więcej. Największym opóźniaczem nie jest kod, tylko treści: zdjęcia, opisy i decyzje o procesach wysyłki oraz płatności. Jeśli dostarczasz je na czas, harmonogram się broni.
Zwykle nie, chyba że oferta mówi o tym wprost i podaje liczbę produktów objętych pracą. Zdjęcia produktowe, opisy i układ kategorii to osobny zakres — albo robi je klient, albo są wyceniane dodatkowo. Ustal to przed podpisaniem umowy, bo dopłaty na tym etapie potrafią zaskoczyć najbardziej.
Wtedy, gdy zostawia sklep bez kopii zapasowych, dokumentacji i repozytorium kodu, a Ty nie masz dostępu do hostingu ani domeny. Kolejny wykonawca zaczyna od audytu i porządkowania, nie od rozwoju sklepu — a to kosztuje. Do tego dochodzą poprawki po nieudanych integracjach płatności lub kurierów, które blokują sprzedaż.
Jeśli chcesz wiedzieć, ile kosztowałoby Twoje wdrożenie na WordPress, prześlij nam zakres: liczbę produktów, planowane integracje i sposób obsługi zamówień. Odpowiemy widełkami i listą pozycji, które trzeba doliczyć.