Wdrożenie PrestaShop to nie jedna usługa, a trzy różne projekty: nowy sklep od zera, migracja ze starej platformy albo rozbudowa działającego sklepu. Dlatego pytanie „ile to kosztuje” bez podania liczby SKU, integracji i wariantu projektu nie ma sensu.

Poniżej rozkładamy temat na części, które da się porównać między ofertami: terminy w tygodniach, model rozliczenia w godzinach, siedem etapów projektu, lista błędów popełnianych przy wyborze wykonawcy i checklista odbioru.

To materiał organizacyjny — dla osoby, która ma ocenić, czy oferta jest wiarygodna, i rozliczyć wykonawcę z kolejnych kroków.

Czym właściwie jest wdrożenie PrestaShop i od czego zależy jego zakres

Wdrożenie PrestaShop to nie „instalacja sklepu”. To sekwencja prac, która zaczyna się od przygotowania serwera, a kończy kilka tygodni po uruchomieniu — na poprawkach i opiece. W praktyce zakres obejmuje: instalację na serwerze spełniającym wymagania (PHP 8.1 lub 8.2, MySQL 8, limity pamięci i czasu wykonania — aktualną listę trzyma dokumentacja dla deweloperów PrestaShop), konfigurację sklepu (waluty, podatki, strefy, reguły cen i rabatów), wdrożenie szablonu, integracje, migrację danych, testy i uruchomienie produkcyjne.

Kluczowe rozróżnienie: „wdrożenie” oznacza trzy różne projekty i miesza je niemal każdy zapytanie ofertowe.

Niezależnie od wariantu, w każdym porządnym wdrożeniu PrestaShop powtarza się ten sam rdzeń: domena i certyfikat SSL, środowisko staging (kopia produkcyjnej bazy i plików, na której testujesz zmiany przed wypchnięciem), automatyczne kopie zapasowe bazy i plików z harmonogramem, konfiguracja płatności i kurierów. Integracje kurierskie warto zaplanować osobno — przykład: organizacja wdrożenia InPost w PrestaShop 9 to nie „włączenie modułu”, a mapowanie statusów zamówień i generowanie etykiet.

Czego wdrożenie nie obejmuje: copywritingu opisów produktów, sesji zdjęciowych, kampanii Google Ads i Meta, treści blogowych. Jeśli oferta zawiera te pozycje w cenie, porównujesz dwa różne zakresy.

ElementW zakresie wdrożeniaKomentarz
Instalacja, konfiguracja, szablonTakWariant gotowego szablonu vs. szablon custom to różnica tygodni
Integracje płatności i kurierówTakKażda bramka ma własny proces onboardingu
Migracja produktów, klientów, zamówieńTak, w wariancie migracjiHistoria zamówień bywa najdroższym elementem
Domena, SSL, staging, kopie zapasoweTakBez tego nie ma czego odbierać
Opisy produktów i zdjęciaNieDane po stronie klienta — to główne źródło opóźnień
Kampanie Ads i treści blogoweNieOsobna usługa, osobny budżet

Ile trwa wdrożenie PrestaShop — realne terminy dla trzech scenariuszy

Terminy podajemy w tygodniach kalendarzowych, bo projekt rzadko stoi na kodzie — stoi na materiałach i akceptacjach. Dla orientacji, jak rozkłada się praca w najprostszym scenariuszu: instalacja i konfiguracja 3–5 dni, wdrożenie i układanie gotowego szablonu 5–10 dni, integracje płatności i kurierów 3–5 dni, testy zamówień 3–5 dni. Reszta to wprowadzanie produktów i decyzje.

Migracja z WooCommerce, Shopera albo autorskiego CMS to 6–12 tygodni. Rozpiętość wynika z trzech liczb: ile jest SKU, ilu klientów i jak długa jest historia zamówień. Eksport 5 tys. produktów to godziny. Eksport 200 tys. zamówień z pozycjami to projekt sam w sobie — trzeba przeliczyć ceny, podatki i statusy, a potem zestawić sumy kontrolne ze starym systemem.

Sklep B2B z ERP i cennikami indywidualnymi: 10–16 tygodni. Synchronizacja stanów magazynowych, cenniki per kontrahent, dokumenty i terminy płatności — każde z tych zadań wymaga uzgodnienia z działem księgowości klienta.

Co realnie wydłuża kalendarz: brak gotowych opisów i zdjęć, integracja z niestandardowym ERP (albo z systemem, do którego nie ma dokumentacji API), oczekiwanie na certyfikację bramki płatniczej i weryfikację KYC, a także decyzje po stronie klienta — pojedyncza akceptacja potrafi zająć dwa tygodnie.

Dlatego rozdzielaj dwie rzeczy: czas pracy dewelopera (np. 90 godzin) i czas kalendarzowy projektu (np. 8 tygodni). Pierwsze jest w ofercie, drugie zależy od Ciebie. Jak wygląda harmonogram krok po kroku, opisujemy w materiale o wdrożeniach i migracjach PrestaShop dla firm.

ScenariuszTypowy terminGłówne ryzyko opóźnienia
Nowy sklep do ok. 500 SKU, gotowy szablon3–6 tygodniBrak opisów i zdjęć produktów
Migracja z WooCommerce / Shopera / autorskiego CMS6–12 tygodniJakość danych w starym systemie, historia zamówień
Sklep B2B z integracją ERP i cennikami indywidualnymi10–16 tygodniNiestandardowe API ERP, uzgodnienia cen z klientem
Zakres dodatkowy: certyfikacja bramki płatniczej+1–3 tygodnieWeryfikacja KYC i regulaminy po stronie operatora

Ile kosztuje wdrożenie PrestaShop — widełki oparte na godzinach

Uczciwa wycena wdrożenia to iloczyn: liczba godzin × stawka godzinowa. W Polsce stawki agencji i doświadczonych freelancerów mieszczą się zwykle w przedziale 120–200 zł netto za godzinę. Sztywny „cennik za sklep” oznacza albo ukryty bufor na nieprzewidziane prace, albo zakres ucięty tak, żeby się domknął.

Punkt odniesienia na podstawie typowych projektów: prosty sklep 60–120 godzin, migracja 150–300 godzin, wdrożenie B2B z ERP 300–600 godzin. Rozpiętość w każdym przedziale to efekt konkretów, nie widzimisię wykonawcy.

Co podnosi koszt najbardziej: integracje niestandardowe (moduł pisany od zera to 20–60 godzin, gotowy moduł z Marketplace to zwykle 2–8 godzin konfiguracji), migracja historii zamówień, wielojęzyczność i wielowalutowość (tłumaczenia, podatki, reguły zaokrągleń) oraz wielosklepowość w PrestaShop. Zanim zaakceptujesz ofertę, sprawdź, czy wykonawca policzył modyfikacje szablonu — to pozycja, która najczęściej wypada z estymacji.

Koszty poza wdrożeniem, o których zapomina większość zestawień: licencje płatne (szablon jednorazowo, moduły — czasem subskrypcja roczna), hosting lub VPS (zwykle 100–400 zł netto miesięcznie dla sklepu z ruchem), certyfikat SSL (darmowy lub płatny), prowizje i ewentualne opłaty aktywacyjne bramki płatniczej. Wybór i konfigurację modułów po stronie PrestaShop warto wpisać do zakresu, bo „dokupimy później” kończy się dublowaniem funkcji.

Dlaczego wycena „na oko” się rozjeżdża? Bo bez audytu nikt nie wie, ile w starym sklepie jest pól niestandardowych, zmodyfikowanych modułów i wyjątków w cenach. Poprawny proces jest dwuetapowy: (1) płatny audyt lub analiza 4–8 godzin, zakończona dokumentem zakresu i listą integracji; (2) oferta z estymacją godzinową rozbitą na etapy, z buforem 10–15% i rozliczeniem w sprintach wraz z raportem godzin.

WariantSzacowane godzinyWidełki netto przy 120–200 zł/h
Prosty sklep, gotowy szablon60–120 h7 200–24 000 zł
Migracja z innej platformy150–300 h18 000–60 000 zł
B2B z integracją ERP i cennikami300–600 h36 000–120 000 zł

Wdrożenie PrestaShop krok po kroku: 7 etapów projektu

Kolejność etapów jest w każdym projekcie podobna — różni się ich długość i to, ile pracy przypada po Twojej stronie. Po każdym etapie powinien powstać artefakt, który da się odebrać. Jeśli wykonawca nie umie go pokazać, etap się nie skończył.

EtapRezultat do odbioruWidełki czasu (sklep do 500 SKU)
1. Audyt i wymaganiaLista funkcji, integracji, szablonów dokumentów1–2 tygodnie
2. ŚrodowiskoStaging, SSL, kopie zapasowe, dostęp do panelu2–3 dni
3. Instalacja i konfiguracjaDziałający sklep z podatkami i wysyłkami3–5 dni
4. DaneProdukty, kategorie, zdjęcia, stany, klienci1–2 tygodnie
5. IntegracjePłatności, kurierzy, ERP na stagingu1–3 tygodnie (zależne od zewnętrznych)
6. TestyLista testów z wynikami, zgłoszone błędy1–2 tygodnie
7. Go-live i opiekaProdukcja, monitoring, umowa SLA2–3 dni + opieka

Integracje, które najczęściej opóźniają start: płatności, kurierzy, ERP

Etap 5 harmonogramu najczęściej się rozjeżdża nie z winy wykonawcy, a z powodu dokumentów i dostępów po stronie firmy. Realnie: kurierzy — InPost (ShipX API) wymaga podpisanej umowy, danych organizacji do API oraz konfiguracji Punktów Pakurowania widocznych w koszyku i na mapie; DPD i DHL wymagają numerów klienta, danych nadawcy i dostępu do ich usług webowych. Samo oczekiwanie na nadanie danych dostępowych to zwykle 3–10 dni roboczych. Praktyczne rozwinięcie tematu znajdziesz w materiale o integracji InPost z PrestaShop 9.

Płatności — bramka kartowa, BLIK, Przelewy24 lub PayU. Weryfikacja firmy (NIP, KRS, rachunek firmowy, czasem adres strony) i aktywacja to zwykle 1–5 dni roboczych. Uwaga na limity transakcyjne na start i na to, że zmiana rachunku bankowego uruchamia weryfikację ponownie.

ERP i księgowość — tu najdroższy jest nie kod, a ustalenie zasad. Do ustalenia przed pierwszym commitem:

Zasada: każdą integrację uruchamiasz na stagingu na danych testowych. Nigdy prosto na produkcji.

Gotowa wtyczka czy własny moduł? Trzy płatne rozszerzenia, które dublują funkcje i kłócą się przy aktualizacjach, potrafią kosztować więcej w utrzymaniu niż jeden moduł pisany pod Twój proces. Policz koszt roczny (licencje + godziny na aktualizacje), nie tylko zakup.

IntegracjaCo musi dostarczyć firmaTypowe oczekiwanie
InPost ShipXUmowa, dane organizacji do API, dane nadawcy3–10 dni roboczych
DPD / DHLUmowa, numery klienta, dane nadawcy i płatnika3–10 dni roboczych
Płatności (P24/PayU, karta, BLIK)Weryfikacja firmy, rachunek bankowy, dane strony1–5 dni roboczych
ERPSpecyfikacja pól, statusy, decyzja o kierunku synchronizacji1–2 tygodnie ustaleń

Migracja ze starej platformy: dane, adresy URL i SEO bez spadku ruchu

Migrację zaczynasz od inwentaryzacji adresów, nie od importu produktów. Zbierz dwie listy: wszystkie URL-e z crawla (Screaming Frog, Xenu) oraz adresy z eksportu Google Search Console — osobno strony z wyświetleniami z ostatnich 12 miesięcy. Suma tych dwóch zbiorów to Twoja lista kontrolna. Adresy bez wyświetleń i bez linków można świadomie porzucić.

Następnie mapowanie 1:1: produkt → produkt, kategoria → kategoria, wpis lub strona CMS → nowa strona, strona informacyjna → nowa strona. Przekierowania 301 ustaw w .htaccess lub w module przekierowań, ale pilnuj dwóch rzeczy: żadnych łańcuchów (A→B→C) i żadnych 302 w miejscu trwałych przenosin. Parametry filtrowania i sortowania (np. ?orderby=, ?page=) zostaw poza indeksem — mają znacznik canonical lub noindex, a nie przekierowanie na kategorię.

Metadane przenosisz przed startem, nie „po”: title i description dla produktów i kategorii, nagłówki H1, teksty kategorii. To one odpowiadają za dopasowanie do zapytań. Na nowym sklepie zadbaj też o dane strukturalne produktu i okruszków — Google opisuje obsługiwane formaty w galerii danych strukturalnych.

Czego nie przenosić bezpośrednio: starych ID produktów bez mapowania na nowe, wpisów przypisanych do nieistniejących kategorii (osierocone produkty wypadają z nawigacji), parametrów filtrowania w indeksie, pustych stron tagów.

Po starcie: raport „Nie znaleziono (404)” w Search Console przez pierwsze 4–6 tygodni, kontrola sitemap.xml i robots.txt, ponowne zgłoszenie mapy witryny. Nie zmieniaj jednocześnie struktury URL i treści — przy spadku nie odróżnisz przyczyn. Cały proces organizacyjny opisujemy szerzej przy wdrożeniach i migracjach PrestaShop.

ElementPrzed startemPo starcie
Adresy URLCrawl + eksport z Search Console, mapa przekierowań 301Raport 404 w Search Console, korekty przekierowań
MetadaneTitle, description, H1, teksty kategoriiKontrola przypadkowych duplikatów
IndeksSitemap.xml, robots.txt, canonicale, noindex na filtrachPonowne zgłoszenie mapy witryny
Dane strukturalneProduct, BreadcrumbList na szablonachTest wyników z witryny

7 pułapek we wdrożeniach PrestaShop i jak je wykryć przed klientem

Większość problemów nie wychodzi w dniu oddania sklepu, tylko trzy tygodnie później — przy pierwszej aktualizacji albo szczycie sprzedaży. Poniżej siedem rzeczy, które warto sprawdzić jeszcze przed podpisaniem odbioru. Każda ma konkretny test, który zajmuje kilka minut.

Te punkty to też dobra lista pytań na rozmowę o wdrożeniach PrestaShop — wykonawca z realnym zapleczem odpowie na nie bez przygotowania.

Lista kontrolna przed uruchomieniem sklepu (go-live)

Dzień startu to najgorszy moment na odkrywanie, że maile idą do spamu, a płatność nie wraca do sklepu po anulowaniu. Poniższą listę przechodzi się na stagingu, a potem powtarza najważniejsze punkty na produkcji — po przełączeniu DNS i wyłączeniu trybu „w budowie”.

ObszarTestCo uznajemy za zaliczone
PłatnościZamówienie na 1 zł realną kartą, potem anulowaniePieniądze wracają, status w sklepie się zgadza
WysyłkaNadanie paczki do siebieEtykieta się generuje, tracking trafia do klienta
MaileReset hasła i potwierdzenie na Gmail/OutlookBrak w spamie, poprawny nadawca i linki
WydajnośćMobile, 4G, karta produktu i koszykKarta ładuje się akceptowalnie, brak skoków layoutu
BezpieczeństwoWejście jako gość, próba /adminBrak komunikatów błędów, HTTPS wszędzie

Samodzielnie czy z deweloperem — jak wybrać wykonawcę wdrożenia

Samodzielny start ma sens w wąskim przypadku: katalog rzędu stu–kilkuset SKU, jeden język i waluta, gotowy szablon, brak integracji z magazynem i księgowością, ograniczony budżet i czas. Wtedy instalacja PrestaShop z panelu hostingu, konfiguracja kilku modułów i wpisanie produktów to realny scenariusz na kilka dni pracy. Cena: robisz też za staging, backupy i aktualizacje.

Deweloper jest potrzebny, gdy pojawia się migracja z danymi (tysiące SKU, klienci, historia zamówień, zachowanie starych adresów przez przekierowania 301), integracja z ERP lub systemem magazynowym, moduły pisane pod proces firmy albo wydajność przy dużym katalogu z wariantami. To prace, w których błąd kosztuje więcej niż stawka godzinowa.

SytuacjaSamodzielnieZ deweloperem
Nowy sklep, mały katalog, gotowy szablonTakOpcjonalnie
Migracja z innej platformy z danymiNieTak
Integracja ERP, magazyn, wiele językówNieTak
Aktualizacje i bezpieczeństwo po starcieWłasne godzinyUstalane w SLA

Cztery pytania, które odsieją pośredników bez zaplecza:

Dorzuć pytanie o dostępy: repozytorium, panel hostingu i licencje modułów powinny być po Twojej stronie albo przynajmniej w Twojej dyspozycji. Praca bezpośrednio z deweloperem skraca drogę decyzyjną i sprawia, że ktoś realnie odpowiada za utrzymanie — a nie tylko za fakturę za wdrożenie. Więcej o samej platformie znajdziesz w sekcji PrestaShop.

Najczęstsze błędy i jak je wykryć

Porównywanie ofert o różnym zakresie — jedna zawiera migrację danych i integracje, druga tylko instalację z szablonem. Kwoty wyglądają podobnie, ale dotyczą różnych projektów.

Jak wykryć: Poproś każdego wykonawcę o rozbicie wyceny na etapy i wypisanie integracji z nazwy. Jeśli oferta to jedna kwota bez zakresu, nie da się jej porównać z żadną inną.

Jak naprawić: Ustal wspólny minimalny zakres dla wszystkich ofert: domena, SSL, staging, kopie zapasowe, konfiguracja płatności i kurierów, migracja danych, testy. Dopiero na tym samym zakresie porównuj stawki i liczbę godzin.

Wycena „na oko” bez audytu. Wykonawca rzuca kwotę przez telefon, nie pytając o liczbę SKU, historię zamówień ani system ERP.

Jak wykryć: Jeśli nikt nie zadał Ci pytań o dane, integracje i wersję platformy, z której migrujesz, to nie była wycena, tylko szacunek orientacyjny.

Jak naprawić: Przejdź proces dwuetapowy: najpierw audyt i zbieranie wymagań (płatny lub wliczony w projekt), potem wycena z liczbą godzin i spisanymi założeniami. Założenia są ważniejsze niż sama kwota — to na ich podstawie rozliczasz rozjazdy.

Brak środowiska staging i planu kopii zapasowych. Prace idą od razu na produkcji, a rollback nie istnieje.

Jak wykryć: Jedno pytanie do wykonawcy: „na czym będziemy testować przed wdrożeniem na produkcję?”. Odpowiedź „na produkcji, po godzinach” oznacza ryzyko przestoju sklepu.

Jak naprawić: Wymagaj stagingu odseparowanego od produkcji oraz kopii zapasowej przed każdą większą zmianą, z jasno opisaną procedurą przywrócenia.

Zlecający nie ma gotowych danych produktowych, a harmonogram zakłada, że ma. Import stoi, termin się przesuwa, a faktura za godziny rośnie.

Jak wykryć: Sprawdź, czy masz produkty w sensownym CSV, zdjęcia w jednym miejscu i kto jest właścicielem opisów. Opisy w mailach i zdjęcia w wątkach to sygnał ostrzegawczy.

Jak naprawić: Ustal format pliku wejściowego z wykonawcą, wskaż jedną osobę odpowiedzialną po swojej stronie i wpisz przygotowanie danych jako zadanie z datą — nie jako „do ogarnięcia po drodze”.

Migracja bez ustalonego zakresu: produkty idą, a klienci i historia zamówień zostają na starej platformie. Nikt nie wie, co z hasłami klientów.

Jak wykryć: Zapytaj wprost, czy po starcie klient będzie musiał resetować hasło i czy stare zamówienia będą widoczne w panelu. Brak odpowiedzi to brak decyzji projektowej.

Jak naprawić: Spisz zakres migracji pozycja po pozycji: produkty, kategorie, zdjęcia, klienci, adresy, zamówienia. Osobno opisz sposób obsługi haseł — to element, który najczęściej umyka.

Testy ograniczone do przeklikania strony głównej. Płatność, zwroty, maile transakcyjne i wydajność sprawdzają się dopiero u pierwszych klientów.

Jak wykryć: Poproś o listę scenariuszy testowych jeszcze przed startem prac. Jeśli jej nie ma, testy będą uznaniowe.

Jak naprawić: Ustal testy akceptacyjne z punktami: pełna ścieżka zakupowa, płatność testowa i realna na symboliczną kwotę, zwrot, wysyłka, maile transakcyjne, wydajność i SEO techniczne po wdrożeniu.

Lista kontrolna do odklikania

Podsumowanie

Wdrożenie PrestaShop da się porównywać tylko wtedy, gdy zestawiasz te same elementy: zakres, terminy, liczbę godzin i stawkę. Bez tego dwie oferty różniące się o 30% mogą dotyczyć zupełnie innych projektów.

Poproś o rozbicie wyceny na etapy, listę integracji z nazwami i spisane założenia. To trzy dokumenty, które pozwalają rozliczyć wykonawcę z efektów, a nie z deklaracji.

Największe ryzyko nie leży w kodzie, a w braku danych po stronie klienta i nieustalonym zakresie migracji. One odpowiadają za większość przesunięć terminów.

Najczęściej zadawane pytania

Ile trwa wdrożenie PrestaShop?

Zależy od wariantu. Nowy sklep do około 500 SKU na gotowym szablonie to zwykle 3-6 tygodni. Migracja z WooCommerce, Shoper lub autorskiego CMS to 6-12 tygodni, w zależności od liczby SKU, klientów i historii zamówień. Sklep B2B z integracją ERP i cennikami indywidualnymi to 10-16 tygodni.

Te widełki dotyczą pracy dewelopera. Czas oczekiwania na Twoje materiały i akceptacje liczy się osobno i potrafi wydłużyć projekt bardziej niż samo kodowanie.

Ile kosztuje wdrożenie PrestaShop?

Rozliczenie opiera się na liczbie godzin pomnożonej przez stawkę — typowo 120-200 zł netto za godzinę w Polsce. Prosty sklep to około 60-120 godzin, migracja 150-300 godzin, wdrożenie B2B z ERP 300-600 godzin.

Do tego dochodzą koszty poza wdrożeniem: płatne szablony i moduły, hosting lub VPS, certyfikat SSL, ewentualne opłaty bramki płatniczej. Dlatego oferta podana jako jedna kwota bez rozbicia na godziny jest trudna do zweryfikowania.

Czy da się przenieść sklep do PrestaShop bez utraty pozycji w Google?

Tak, pod warunkiem że migracja obejmuje mapę przekierowań 301 ze starych adresów na nowe, aktualną sitemapę i poprawne robots.txt. Bez tego tracisz część ruchu bezpowrotnie.

Przekierowania przygotowuje się przed przełączeniem DNS i testuje na stagingu. Warto też sprawdzić dane strukturalne i Core Web Vitals po wdrożeniu — Google opisuje te zależności w swojej dokumentacji.

Czy PrestaShop jest darmowy?

Sam silnik jest open source i nie wymaga licencji. Płacisz za pracę wdrożeniową, hosting, szablony i moduły — część z nich jest płatna jednorazowo, część w modelu subskrypcji.

Uważaj na moduły „wszystko w jednym”, które dublują funkcje i utrudniają późniejsze aktualizacje. Lepiej mieć mniej rozszerzeń, ale zgodnych z wersją, na której startujesz.

Czy muszę mieć gotowe opisy produktów przed startem wdrożenia?

Nie musisz mieć wszystkich, ale musisz mieć ustalony format i osobę odpowiedzialną. Import techniczny wymaga pliku CSV z polami, które da się zmapować — nie opisów rozrzuconych po mailach.

Najczęstszy scenariusz opóźnienia to właśnie brak danych produktowych. Wpisz przygotowanie treści jako zadanie z datą po Twojej stronie, inaczej termin wdrożenia nie ma pokrycia.

Jak powinno wyglądać rozliczanie wdrożenia — z góry czy etapami?

Najbezpieczniej etapami, powiązanymi z rezultatami: audyt i wymagania, środowisko, konfiguracja i dane, integracje, testy, uruchomienie. Każdy etap ma konkretny efekt, który da się sprawdzić.

Płatność z góry za całość utrudnia reakcję, jeśli projekt się rozjeżdża. Jeśli wykonawca proponuje taki model, poproś przynajmniej o harmonogram z kamieniami milowymi.

Czy wdrożenie obejmuje opiekę po uruchomieniu sklepu?

Powinno obejmować co najmniej krótki okres wsparcia po starcie — zwykle kilka dni lub kilkanaście godzin w cenie projektu. To czas na reakcję, jeśli coś wyjdzie dopiero u pierwszych klientów.

Zapytaj wprost, ile godzin wsparcia jest w ofercie i kto odbiera zgłoszenia po odbiorze. Długoterminowa opieka to zwykle osobna usługa, ale granica musi być jasno opisana.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak Twoja sytuacja wygląda na tle tych widełek, opisz nam zakres: liczbę SKU, platformę, z której migrujesz, i integracje. Odpowiemy konkretem — ile godzin, w jakich etapach i co musi być gotowe po Twojej stronie. Punktem wyjścia może być nasza strona o wdrożeniach PrestaShop.

Źródła i materiały