Utrzymanie i opieka techniczna sklepów w Łęcznej sprowadza się do trzech ustaleń: co dokładnie wchodzi w abonament, jakie są czasy reakcji i naprawy oraz ile godzin miesięcznie realnie zużywa Twój sklep. Ten tekst dotyczy strony organizacyjnej — zakresu, SLA, pakietów i stawek. Konkrety z fazy przejmowania sklepu, czyli audyt wejściowy i inwentaryzacja dostępów, opisujemy w pierwszej części artykułu. Poniżej znajdziesz błędy, które najczęściej kończą się sporem z wykonawcą, oraz checklistę do weryfikacji umowy przed podpisem.
Pełne przejęcie sklepu zaczyna się od audytu wejściowego, a nie od pierwszego zgłoszenia klienta. Bez audytu stawkę abonamentu ustala się na wyczucie — i po dwóch miesiącach okazuje się, że realna praca nie mieści się w cenie.
Audyt techniczny wejścia. Sprawdzasz wersję PHP i to, czy producent jeszcze ją wspiera (daty EOL publikuje php.net), wersję platformy i jej gałąź, listę modułów lub wtyczek wraz z datą ostatniej aktualizacji, konfigurację serwera (memory_limit, max_execution_time, wersja MySQL/MariaDB), zadania cron oraz ważność certyfikatu SSL. Osobno wyłapujesz nietypowe rzeczy: pliki core nadpisane przez poprzedniego wykonawcę, custom code w szablonie, moduły wgrane ręcznie przez FTP.
Inwentaryzacja dostępów. W praktyce brakuje połowy z nich. Potrzebujesz: panelu hostingowego, SSH/FTP, konta administratora w PrestaShop lub WP, dostępu do DNS u rejestratora domeny, panelu płatności, kont kurierskich (InPost, DPD, DHL), poczty na domenie i Google Search Console. Dane logowania trafiają do menedżera haseł, nie do dokumentu na dysku biurowym.
Zasada numer jeden: najpierw pełny backup plików i bazy, dopiero potem jakiekolwiek zmiany. Kopia leżąca na tym samym hostingu nie jest backupem — musi być poza serwerem i mieć przetestowane odtworzenie na subdomenie.
Orientacyjny czas audytu to 4–8 godzin dla sklepu do 5 000 SKU. Przy 20 000 SKU, z ERP i kilkoma integracjami: 12–16 godzin. Efekt to lista 10–20 zadań do zamknięcia w pierwszych 30 dniach. Jeśli prowadzisz mniejszy sklep, kolejność kroków znajdziesz w materiale o tym, od czego zacząć opiekę nad sklepem w Chełmie.
| Element audytu | Gdzie sprawdzić | Po co |
|---|---|---|
| Wersja PHP i platformy | panel hostingu, phpinfo(), zaplecze sklepu | decyduje, czy w ogóle da się łatać bezpieczeństwo |
| Lista modułów / wtyczek | katalog modułów PrestaShop lub lista wtyczek WP | wykrywa dodatki bez aktualizacji od 12+ miesięcy |
| Dostępy techniczne | hosting, SSH/FTP, DNS u rejestratora | bez nich awaria wydłuża się z godzin do dni |
| Konta integracji | panel płatności, InPost/DPD/DHL | brak dostępu blokuje test zamówienia po zmianach |
| Backup i jego odtworzenie | kopia poza serwerem + test na subdomenie | jedyny realny sposób cofnięcia nieudanej zmiany |
Podział na „w opiece” i „poza opieką” to najczęstsze źródło sporów z wykonawcą. Klient wychodzi z założenia, że skoro płaci co miesiąc, to nowy moduł B2B „też się należy”. Wykonawca traktuje to jako osobny projekt. Obie strony mają po części rację — problem w tym, że umowa tego nie rozstrzyga.
W opiece: aktualizacje bezpieczeństwa platformy i modułów, monitoring dostępności (sprawdzenie co 1–5 minut z alertem mailem lub SMS-em), backupy bazy i plików z retencją, przywrócenie sklepu po awarii, obsługa zgłoszeń według SLA, nadzór nad certyfikatem SSL, drobne poprawki CSS/PHP do umownego limitu godzin, przegląd logów błędów.
Poza opieką, czyli płatne ekstra: nowe funkcje (moduł B2B, integracja z ERP albo Subiektem, kolejna bramka płatności), redesign, migracja na inną platformę, masowe zmiany cenników, prace przy treściach i kampaniach. To zadania projektowe — wyceniane osobno, z własnym terminem.
Wskaźnik z praktyki: w typowym MŚP 70–80% miesiąca zajmują drobne poprawki, a 20–30% incydenty. Jeśli u Ciebie jest odwrotnie i co tydzień gasisz pożar, problem leży w kodzie albo w hostingu, nie w samej opiece.
Wskazówka do umowy: wpisz limit godzin na drobne prace i stawkę za nadwyżkę — np. 4 h w pakiecie i 160–220 zł netto za każdą kolejną godzinę. Ustal też, kto decyduje, że zadanie jest „drobne”. Najprostsza definicja: zmiana nie rozszerza zakresu funkcjonalnego i zajmuje do 1 godziny.
| Zakres | Przykłady | Jak zapisać w umowie |
|---|---|---|
| W abonamencie | łatanie bezpieczeństwa, monitoring, backup, SSL, przywrócenie po awarii | lista zamknięta + limit godzin na drobne prace |
| Płatne ekstra | nowy moduł, integracja ERP, redesign, migracja platformy | osobna wycena i termin przed startem |
| Sporne | poprawki szablonu, eksport danych, zmiany w cennikach | definicja: bez zmiany funkcji i do 1 h = abonament |
Zapis „reagujemy szybko” jest nieegzekwowalny. Sensowny SLA ma trzy poziomy i dwie odrębne miary — bez tego nie ma czego dochodzić.
P1 — sklep nie działa albo padły płatności. Reakcja do 1 h w godzinach pracy, naprawa do 4 h. P2 — błąd blokujący część zamówień, np. jedna metoda dostawy nie przelicza kosztów albo nie generują się etykiety. Reakcja do 4 h, naprawa do 1 dnia roboczego. P3 — kosmetyka i drobne poprawki: reakcja do 1 dnia roboczego, realizacja w kolejce zadań.
Czas reakcji to nie to samo co czas naprawy. Reakcja oznacza potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia przez człowieka — z informacją, kto nad nim pracuje i na jakim etapie jest diagnoza. Automatyczna odpowiedź z formularza nie liczy się jako reakcja; zapisz to wprost, bo to najczęstszy trik wykonawców. Czas naprawy oznacza, że sklep znów przyjmuje zamówienia.
Godziny pracy i kanał zgłoszeń. Ustal konkretny przedział, np. 8:00–16:00, i wpisz, co dzieje się poza nim — czy P1 ma dyżur, czy czeka do rana. Najlepiej wypadają dwa kanały: mail na adres zespołu i telefon do konkretnego dewelopera, nie do ogólnego formularza. Formularz w trakcie awarii potrafi wrócić w kolejce dopiero po kilku godzinach.
Monitoring powinien rozpoznawać kody odpowiedzi HTTP: 5xx to błąd serwera, 503 to chwilowa niedostępność usługi — semantykę tych kodów opisuje RFC 9110 (HTTP Semantics). Jeśli monitoring sam wyłapie P1 i wyśle alert, nie tracisz czasu na telefon od klienta. Zapis o karach umownych (np. 5% abonamentu za przekroczenie progu) działa zaskakująco dobrze — uczciwy wykonawca go podpisuje.
| Priorytet | Przykład | Czas reakcji | Czas naprawy |
|---|---|---|---|
| P1 | sklep nie działa, płatności odrzucają transakcje | do 1 h w godzinach pracy | do 4 h |
| P2 | błąd blokuje część zamówień (np. jedna metoda dostawy) | do 4 h | do 1 dnia roboczego |
| P3 | kosmetyka, drobne poprawki CSS/PHP | do 1 dnia roboczego | w kolejce zadań, w limicie godzin |
Nie ma jednego cennika utrzymania sklepu. Jest stawka godzinowa i liczba godzin, które sklep realnie zjada w miesiącu. Dla prac utrzymaniowych i rozwojowych w regionie lubelskim spotkasz stawki 120–200 zł/h netto. Dolna granica to zwykle jednoosobowy wykonawca na telefon, górna — zespół z osobą prowadzącą klienta i miesięcznym raportem. Prace rozwojowe (nowa funkcja, integracja, moduł na zamówienie) wycenia się o 20–40% wyżej niż czyste utrzymanie.
Rozliczenie opiera się na pakiecie godzinowym. Trzy warianty, które najczęściej podpisuje się w Łęcznej i okolicach:
| Pakiet | Godziny/mies. | Typowy profil sklepu | Karencja na przelewanie godzin |
|---|---|---|---|
| Start | 4 h | do ~10 zamówień/dzień, brak integracji poza płatnościami | 1 miesiąc |
| Standard | 8 h | 20–40 zamówień/dzień, 1–2 integracje (płatności, kurier) | 2 miesiące |
| Rozszerzony | 16 h | ERP, magazyn, moduły własne, kilka kanałów sprzedaży | 3 miesiące |
Obie platformy mają swoje typowe awarie i inaczej planuje się dla nich godziny. PrestaShop ma spójną architekturę — jeden system szablonów, jeden mechanizm override, jasny podział na moduły i hooki. Ceną jest to, że aktualizacje modułów są kosztowniejsze w obsłudze. Największe ryzyko to moduły od jednego autora, bez wydania od dwóch lat: wejście z 1.6/1.7 na 8.x potrafi je wyłączyć, a override'y nadpisać pliki szablonu. Każdy taki moduł trzeba sprawdzić na kopii, nie na produkcji.
WooCommerce aktualizuje się inaczej: wtyczki dostają wydania co kilka tygodni i realnie raz na kwartał któraś łamie koszyk, płatności albo dodawanie do koszyka. Drugi scenariusz to konflikt po aktualizacji WooCommerce i PHP — stara wtyczka rzuca fatal error i wywala całą stronę na biało. Trzeci: przełączenie na HPOS (High-Performance Order Storage) i wtyczki, które nadal czytają zamówienia z postmeta.
Wspólne minimum dla obu platform to PHP 8.1 lub nowsze. Sklep, który nie był aktualizowany przez 12 miesięcy, ma zwykle 3–5 ukrytych błędów do naprawy — brakujące tłumaczenia po aktualizacji, niedziałający e-mail potwierdzający, rozjechane stany magazynowe. Nie da się ich znaleźć bez testu regresyjnego po każdej aktualizacji:
Jeśli utrzymujesz sklep poza Łęczną, podobne różnice widać przy utrzymaniu i opiece technicznej sklepów w Chełmie, gdzie częściej trafiają się sklepy na WooCommerce z kilkunastoma wtyczkami.
Monitoring zewnętrzny sprawdza sklep co 1–5 minut: dostępność i czas odpowiedzi serwera. Alert musi iść SMS-em lub mailem do osoby dyżurnej, nie do skrzynki biurowej, którą ktoś czyta raz dziennie. Warto odróżnić awarię serwera (kody 5xx) od zwykłego ruchu klientów (4xx) — semantykę tych kodów definiuje RFC 9110, więc przy konfiguracji alertów można wyciąć fałszywe powiadomienia o błędach 404. Sam uptime to za mało: raz na 15–30 minut powinna lecieć transakcja syntetyczna — dodanie produktu do koszyka i dojście do ekranu płatności. To wyłapuje sytuacje, w których strona odpowiada 200, ale koszyk jest zepsuty.
Backupy to drugi filar. Baza codziennie, pliki co tydzień, retencja minimum 30 dni, kopia trzymana poza serwerem produkcyjnym. Test odtworzenia raz na kwartał — na staging albo w kontenerze, nie „na produkcji po godzinach”. Backup, który nie został odtworzony, nie istnieje. Warto też pilnować, czy zadanie backupu nie pada po cichu: brak alertu o błędzie oznacza, że o braku kopii dowiesz się w dniu awarii.
| Element | Minimum | Częstotliwość | Weryfikacja |
|---|---|---|---|
| Monitoring uptime | alert SMS/e-mail do osoby dyżurnej | co 1–5 min | raport miesięczny |
| Transakcja syntetyczna | koszyk → ekran płatności | co 15–30 min | raport miesięczny |
| Backup bazy | pełny dump, poza serwer produkcyjny | codziennie | alert o błędzie zadania |
| Backup plików | pełna kopia, poza serwer produkcyjny | co tydzień | alert o błędzie zadania |
| Test odtworzenia | staging lub kontener | raz na kwartał | protokół odtworzenia |
| Certyfikat SSL | auto-odnowienie | alert 14 dni przed wygaśnięciem | monitoring wygaśnięcia |
Sklep po poprzedniej firmie zwykle działa — problem pojawia się w dniu, w którym trzeba coś zmienić. Wtedy okazuje się, że hosting jest zarejestrowany na wykonawcę, repozytorium kodu nie istnieje, a hasła do bazy wysłano kiedyś mailem. Dlatego przejęcie zaczyna się od inwentaryzacji, nie od wdrożenia.
Zanim podpiszesz umowę z nowym wykonawcą, umów się ze starym na 60–90 minut i przejdź punkty z tabeli poniżej. Każdy z nich to konkretny plik, login albo dokument — nie „ogólne przekazanie projektu”. Trzy rzeczy muszą się zgadzać niezależnie od reszty.
Osobno zaplanuj środowisko testowe: kopia sklepu na subdomenie (np. staging.twojadomena.pl) z zablokowanym indeksowaniem i wyłączonymi płatnościami. Bez tego każda aktualizacja modułu idzie prosto na klientów.
Procedura awaryjna, gdy poprzedni wykonawca przestaje odpowiadać: wysyłasz pismo z terminem 7 dni na wydanie dostępów, równolegle zgłaszasz się do supportu dostawcy hostingu i domeny z dowodem własności (faktura, umowa, dane firmy), zmieniasz wszystkie hasła i odtwarzasz sklep z ostatniej kopii. Rejestr w Biuletynie Informacji Publicznej ani wpis w CEIDG nie są tu do niczego potrzebne — wystarczy umowa cesji praw do kodu i faktyczny dostęp. Ten etap warto przejść z zespołem, który robi to regularnie — tak jak przy utrzymaniu i opiece technicznej sklepów w Lublinie lub przy przejmowaniu sklepów po poprzednim wykonawcy w Chełmie.
| Kontrola | Co konkretnie sprawdzić | Po co |
|---|---|---|
| Panel hostingowy | Umowa i faktura na Twoją firmę, dostęp do plików i bazy | Bez tego nie zmienisz serwera i nie odzyskasz plików |
| Domena i DNS | Jesteś abonentem, masz dostęp do rekordów A, MX, TXT | Przechwycenie domeny to najprostszy sposób zablokowania klienta |
| Repozytorium GIT | Dostęp do repo z pełną historią commitów | Ustalasz, co i kiedy zmieniono, i możesz cofnąć wdrożenie |
| Baza danych | Dane dostępowe, dump .sql z ostatnich 7 dni | Konfiguracja sklepu siedzi w bazie, nie tylko w plikach |
| Panel sklepu | Twoje własne konto administratora, nie wspólne | Wspólne konto „admin” uniemożliwia rozliczenie zmian |
| Pliki konfiguracyjne | .env, wp-config.php, config w PrestaShop | Hasła przekazane mailem zostają w skrzynce na lata |
| Dokumentacja techniczna | Wersje PHP/MySQL, lista modułów, modyfikacje core | Aktualizacja bez tej listy to loteria |
| Środowisko testowe | Czy istnieje staging i jak jest synchronizowany | Testy na produkcji oznaczają błędy widoczne dla klientów |
| Licencje | Moduły płatne, szablon, CDN, SMTP — na czyje dane | Licencja na wykonawcę blokuje przeniesienie sklepu |
| Integracje | Klucze API: płatności, kurierzy, Baselinker, faktury | Bez klucza nie przepniesz przesyłek na własne konto |
| Kopie zapasowe | Gdzie leżą, jak często, czy testowano odtworzenie | Backup, którego nie odtworzysz, nie jest backupem |
| Umowa i cesja | Zapis o przeniesieniu praw do kodu i cesji licencji | Sporny moduł zostaje u poprzednika i trzeba go odkupić |
W Łęcznej i okolicy te same błędy wracają w co drugiej rozmowie z właścicielem sklepu. Pięć poniżej kosztuje najwięcej.
Praktyka przed podpisaniem: poproś o dwa przykłady incydentów z ostatnich 30 dni u innych klientów — co się stało, w jakim czasie naprawiono, kto to robił. Zapytaj też o zapis o przekazaniu dokumentacji i repozytorium w ciągu 14 dni od zakończenia umowy. Jeżeli dostawca tego unika, to sygnał. Warto porównać warunki z tego, co pokazujemy przy opie technicznej z konkretnym SLA dla sklepów w Hrubieszowie i przy pakietach utrzymania sklepów w Narolu.
Opieka techniczna to usługa, którą da się rozliczyć liczbami. Właściciel nie musi rozumieć logów — wystarczy mu pięć wskaźników i miesięczny raport.
Ustal w umowie, że raport KPI dostajesz do 5. dnia każdego miesiąca, z danymi źródłowymi, a nie samą oceną „wszystko działa”. Sposób liczenia tych wskaźników opisujemy szerzej przy utrzymaniu sklepów w Bełżcu i opiece technicznej sklepów w Biłgoraju.
| KPI | Cel | Jak zmierzyć | Skąd dane |
|---|---|---|---|
| Uptime | 99,9% miesięcznie (do ok. 43 min przestoju) | Monitoring zewnętrzny co 1 min | UptimeRobot, Uptime Kuma, panel hostingu |
| Czas reakcji P1 | Średnio poniżej 30 min | Godzina zgłoszenia vs. pierwszy kontakt technika | Historia zgłoszeń w helpdesku |
| Incydenty P1/P2 | Trend malejący w pierwszych 3 miesiącach | Zliczanie zdarzeń wg definicji z umowy | Rejestr incydentów wykonawcy |
| Odtworzenie z backupu | Do 60 minut | Test na staging raz na kwartał | Protokół testu odtworzenia |
| Porzucone koszyki | Spadek o kilka p.p. po optymalizacji | Porównanie 4–8 tygodni przed i po | Analityka sklepu, Search Console |
Umowa mówi tylko "opieka techniczna", bez liczby godzin i stawki za prace dodatkowe.
Jak wykryć: Przeczytaj umowę i sprawdź, czy znajdziesz w niej konkretną liczbę godzin miesięcznych oraz kwotę za godzinę powyżej pakietu. Jeśli nie ma — nie ma limitu, a każda większa poprawka kończy się negocjacjami.
Jak naprawić: Wpisz do umowy pakiet (np. 8 h/mies.) i stawkę za nadwyżkę, np. 150 zł/h netto. Zapisz też, że prace powyżej pakietu wymagają Twojej akceptacji przed wykonaniem.
Czas reakcji mylony z czasem naprawy.
Jak wykryć: W umowie jest zdanie typu "reagujemy do 4 godzin". Nie wynika z niego, kiedy sklep wróci do sprzedawania.
Jak naprawić: Rozpisz osobno dwa parametry: czas reakcji (potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia przez człowieka) i czas naprawy (usunięcie problemu). Oba z konkretnymi godzinami dla P1, P2 i P3.
Zgłoszenia przez formularz kontaktowy albo ogólny adres biurowy.
Jak wykryć: Wyślij testowe zgłoszenie w piątek po 15:00 i sprawdź, kiedy dostaniesz odpowiedź i od kogo — czy od osoby technicznej, czy od sekretariatu.
Jak naprawić: Ustal dwa kanały: mail na adres zespołu technicznego i telefon do konkretnego dewelopera. W umowie zapisz, kto odbiera zgłoszenia P1 i w jakich godzinach.
Brak zapisu o backupach i testach odtworzenia.
Jak wykryć: Zapytaj, gdzie leży kopia, jak często powstaje i kiedy ostatnio ktoś odtworzył z niej sklep na środowisku testowym.
Jak naprawić: Wpisz do umowy: backup plików i bazy raz dziennie, kopia poza serwerem produkcyjnym, retencja minimum 30 dni, test odtworzenia raz na kwartał.
Założenie, że opieka obejmuje nowe funkcje, kolejne integracje i redesign.
Jak wykryć: Wychodzi to przy pierwszym zleceniu na nowy moduł: wykonawca wystawia fakturę za prace, których właściciel sklepu nie uznaje za dodatkowe.
Jak naprawić: Wpisz do umowy listę wyłączeń: nowe moduły, integracja z kolejnym ERP, funkcje B2B, redesign, migracja platformy. To zadania wyceniane osobno, poza pakietem godzin.
Dostępy i wiedza o sklepie zostają wyłącznie po stronie wykonawcy.
Jak wykryć: Hosting opłaca agencja, domena i DNS są na jej konto, a Ty nie masz haseł do panelu sklepu ani do panelu płatności.
Jak naprawić: Wszystkie konta — hosting, domena, DNS, płatności, kurierzy — na dane Twojej firmy. Przy zakończeniu umowy wykonawca przekazuje dostępy i dokumentację w ustalonym terminie, np. 14 dni.
Strona organizacyjna utrzymania sklepu jest prostsza niż techniczna: zakres opieki, limit godzin, dwa osobne parametry SLA i stawka za nadwyżkę. Jeśli te cztery elementy są w umowie, większość sporów z wykonawcą w ogóle nie występuje. Jeśli ich nie ma, każda aktualizacja i każda awaria zamienia się w ustalanie, kto płaci. Zacznij od uporządkowania zapisów, a rozmowy o nowych funkcjach zostaw na później — podobne zestawienie znajdziesz w materiale o utrzymaniu i opiece technicznej sklepów w Biłgoraju.
W opiece są aktualizacje bezpieczeństwa platformy, monitoring dostępności, backupy, nadzór nad certyfikatami SSL, przywrócenie sklepu po awarii oraz drobne poprawki CSS i PHP do umownego limitu godzin. Płatne osobno są nowe funkcje: kolejny moduł, integracja z ERP lub B2B, redesign, migracja platformy. Tę granicę trzeba wpisać w umowę, bo właśnie na niej powstaje najwięcej nieporozumień.
Dla małego i średniego sklepu sensowny punkt startowy to: P1 (sklep nie działa albo padły płatności) — reakcja do 1 godziny w godzinach pracy, naprawa do 4 godzin; P2 (błąd blokuje część zamówień) — reakcja do 4 godzin, naprawa do 1 dnia roboczego; P3 (drobne poprawki i kosmetyka) — reakcja do 1 dnia roboczego i realizacja w kolejce zadań. W umowie muszą być dwa osobne parametry: czas reakcji i czas naprawy. Podobne zapisy opisujemy przy utrzymaniu i opiece technicznej sklepów w Lublinie.
Sklep z 30 zamówieniami dziennie, bez większych zmian, zużywa zwykle 6–10 godzin miesięcznie. Sklep z integracją ERP i modułami od różnych autorów — 12–20 godzin. W firmach z sektora MŚP około 70–80% miesiąca to drobne poprawki, a 20–30% to incydenty. Dlatego pakiet 4 h/mies. bywa za mały już na starcie i warto go zweryfikować po pierwszym kwartale.
Tak, jeśli tak zapisano w umowie. Standardem jest karencja 1–3 miesięcy: godziny z pakietu można wykorzystać później, ale nie kumulują się w nieskończoność. Bez tego zapisu spokojny miesiąc oznacza przepalone godziny, a pracowity — dopłatę za nadwyżkę. Pakiety i karencję opisujemy też w materiale o utrzymaniu i opiece technicznej sklepów w Bełżcu.
Orientacyjnie 120–200 zł/h netto za prace utrzymaniowe i rozwojowe. Stawka zależy od tego, czy pracujesz z jednym deweloperem, czy z zespołem, oraz od tego, jak bardzo sklep jest niestandardowy. Konkretny pakiet wycenia się dopiero po audycie wejściowym, a nie z góry. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć przejęcie sklepu, zobacz utrzymanie i opiekę techniczną sklepów w Chełmie — od czego zacząć.
W podstawowym pakiecie monitoruje się zwykle dostępność i czas odpowiedzi serwera, a nie pełny zestaw metryk opisanych w Web Vitals na web.dev. Systematyczna optymalizacja — obrazy, cache, zapytania do bazy, przegląd modułów — to osobne zadanie rozliczane z puli godzin. Warto je zaplanować, jeśli ruch z Google ma dla Ciebie znaczenie, ale nie zakładaj, że wejdzie w podstawowy abonament.
Backup wykonuje wykonawca, a jego odtworzenie jest częścią opieki i musi być zapisane w umowie razem z czasem naprawy. Ustal, gdzie leży kopia (poza serwerem produkcyjnym) i kto poza agencją ma do niej dostęp. Test odtworzenia raz na kwartał to minimum, żeby mieć pewność, że kopia nadaje się do użycia. Podobne ustalenia opisujemy dla sklepów w Narolu — SLA i pakiety.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja umowa na utrzymanie sklepu ma komplet zapisów, napisz do nas — przejrzymy ją i powiemy, co warto dopisać. Nic nie musisz zmieniać od razu.